Samochód na kredyt lub w leasingu to chętnie wybierana forma finansowania pojazdów – zarówno przez klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorców. Wraz z podpisaniem umowy kredytowej lub leasingowej pojawia się jednak dodatkowy, niezwykle istotny obowiązek – spełnienie rygorystycznych wymogów ubezpieczyciela oraz instytucji finansującej w zakresie polisy Autocasco (AC). Dla wielu kierowców zapisy te bywają niejasne, a nieprawidłowo dobrana polisa może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi. Na co zwrócić szczególną uwagę i jak zadbać o pełne bezpieczeństwo –zarówno swoje, jak i banku czy leasingodawcy?
Własność pojazdu a interes banku lub leasingodawcy
Decydując się na samochód na kredyt lub w leasingu, należy pamiętać, że do momentu spłaty ostatniej raty pojazd nie jest wyłącznie naszą własnością. Bank lub firma leasingowa pozostają współwłaścicielem albo formalnym właścicielem auta, dlatego ich nadrzędnym celem jest maksymalne zabezpieczenie kapitału. Z tego powodu narzucają one konkretne warunki dotyczące ubezpieczenia AC – znacznie szersze niż w standardowych wariantach dostępnych na rynku.
Podstawą jest pełny zakres ochrony, często określany jako All Risks. Oznacza to, że polisa musi obejmować nie tylko kradzież, ale również szkody powstałe w wyniku kolizji czy wypadku (nawet z winy kierowcy), działania sił przyrody, wandalizmu oraz zniszczenia przez osoby trzecie. Powszechne AC lub ograniczona ochrona nie są akceptowane, ponieważ nie gwarantują pełnego zabezpieczenia wartości pojazdu.
Brak udziału własnego i stała suma ubezpieczenia – fundament bezpieczeństwa finansowego
Jednym z kluczowych warunków stawianych przez banki i firmy leasingowe jest utrzymanie niezmiennego zakresu ochrony ubezpieczeniowej przez cały okres obowiązywania polisy. W praktyce sprowadza się to przede wszystkim do całkowitego wyeliminowania udziału własnego oraz franszyz – tak, aby w razie szkody koszty naprawy były w pełni pokrywane przez ubezpieczyciela. Jeżeli dojdzie do szkody, ubezpieczyciel pokrywa 100% kosztów naprawy, a kierowca nie musi dopłacać z własnej kieszeni ani złotówki. Dla banku czy leasingodawcy jest to gwarancja, że pojazd zostanie przywrócony do pełnej wartości użytkowej.
Równie istotny jest brak redukcji sumy ubezpieczenia po wypłacie odszkodowania. W standardowych polisach AC zdarza się, że po jednej szkodzie suma ubezpieczenia ulega obniżeniu. Przy finansowaniu zewnętrznym taki zapis jest niedopuszczalny – auto musi być ubezpieczone na pełną wartość przez cały czas trwania umowy. Takie rozwiązanie zabezpiecza zarówno interesy finansującego, jak i użytkownika pojazdu, jednocześnie eliminując ryzyko niedoubezpieczenia auta w trakcie trwania umowy.
Naprawa w ASO, cesja praw i właściwa suma ubezpieczenia
Kolejnym standardem przy kredycie i leasingu jest wariant serwisowy, czyli naprawa wyłącznie w Autoryzowanej Stacji Obsługi (ASO) z użyciem oryginalnych części, bez amortyzacji. Wariant kosztorysowy, polegający na wypłacie gotówki i samodzielnej naprawie auta w dowolnym warsztacie, nie spełnia wymogów instytucji finansujących. Chodzi o zachowanie fabrycznej jakości pojazdu i jego wartości rynkowej.
Niezbędnym elementem formalnym jest również cesja praw z polisy AC. Oznacza ona przeniesienie prawa do odszkodowania na bank lub leasingodawcę. Przy drobnych szkodach środki zazwyczaj trafiają bezpośrednio do serwisu naprawczego, natomiast w przypadku szkody całkowitej lub kradzieży – do instytucji finansującej, na poczet spłaty pozostałego zadłużenia. To rozwiązanie zabezpiecza obie strony przed stratą finansową.
Polisa AC musi być zawarta na pełną wartość pojazdu – brutto lub netto, w zależności od formy leasingu i opodatkowania. Coraz częściej rekomendowanym uzupełnieniem jest także ubezpieczenie GAP, które pokrywa różnicę między wartością rynkową auta w dniu szkody, a kwotą pozostałą do spłaty. Dzięki temu kierowca nie zostaje z długiem, mimo utraty pojazdu.
Własna polisa czy oferta leasingodawcy?
Instytucje finansujące często oferują pakiet ubezpieczeniowy wliczony w ratę. To rozwiązanie wygodne, ale nie zawsze najkorzystniejsze cenowo. Alternatywą jest samodzielny wybór polisy AC, dopasowanej do wymogów banku lub leasingodawcy. Warto jednak pamiętać, że za akceptację „zewnętrznego” ubezpieczenia firmy leasingowe mogą pobierać opłatę manipulacyjną.
Jako Meritum Ubezpieczenia pomagamy klientom znaleźć optymalne rozwiązanie, które spełnia wszystkie formalne wymagania, a jednocześnie jest korzystne finansowo. Dzięki doświadczeniu i współpracy z wieloma towarzystwami ubezpieczeniowymi zapewniamy bezpieczne AC pod kredyt i leasing, bez ryzyka odrzucenia polisy przez finansującego.
Polisa AC przy samochodzie na kredyt lub w leasingu to nie tylko formalność, ale jeden z fundamentów bezpieczeństwa finansowego. Szeroki zakres ochrony, brak udziału własnego, naprawy w ASO, cesja praw oraz odpowiednia suma ubezpieczenia to elementy, których nie można pominąć. Dobrze dobrane ubezpieczenie chroni interesy banku, leasingodawcy i – co najważniejsze – samego kierowcy. Wybierając wsparcie ekspertów z Meritum Ubezpieczenia, zyskujesz pewność, że Twoja polisa AC będzie zgodna z wymogami, kompletna i dopasowana do Twoich realnych potrzeb.